. . . .

Po brzeskim zepłociu (1) - cykl, którego autorem jest pochodzący z Brzeźc  dr Grzegorz Sztoler

Sprawa Księdza Cedzicha

Zdarza się, że pewne sprawy wracają – po kilku miesiącach, latach, dekadach. Budowa kościoła w Brzeźcach (w latach 1907/9) została – na ile pozwalał mi dostęp do archiwów – opisana w monografii, a w niej tragiczny wątek młodego księdza Karola Cedzicha, którego podejrzewano o defraudację pieniędzy, w związku z czym musiał parafię opuścić, i to jeszcze przed oddaniem kościoła do użytku. Po dwudziestu latach od napisania monografii mojej rodzinnej wsi, zgłosił się do mnie pewien duchowny poruszony postacią księdza Cedzicha.

Zacznijmy jednak od tego, że na znanej większości brzeźczan fotografii budowniczych kościoła z 1908 roku (jest w monografii, znajduje się też w zbiorach miejscowej Izby Pamięci Parafii i Sołectwa Brzeźce w tutejszym Domu Parafialnym) brakuje postaci najważniejszej – proboszcza. Zastanawiające. Zabrakło na niej księdza Cedzicha, który tuż przed jej wykonaniem musiał opuścić parafię. Szerzej opisuje to Paweł Godziek – krewny ks. Augustyna Godźka, który duszpasterzował w Brzeźcach w czasie ostatniej wojny - w swojej kronice zatytułowanej „Stary dąb”, której fragmenty cytuję w monografii. Przypomnijmy ten najważniejszy:

Niestety, prob. Cedzichowi nie danym było ukończyć budowy kościoła. Na skutek niespodziewanej rewizji kasy kościelnej przez patronat książęcy i rewidenta z wrocławskiej kurii diecezjalnej zaskoczony proboszcz nie mógł się wyliczyć z dochodów z powodu braku kwitów. Na domiar złego zaczęto złośliwie komentować wypadek – kontrola nie została przeprowadzona do końca. Ks. prob. Cedzicha uznano winnym nadużyć i na wniosek patronatu książęcego jako proboszcza odwołano. Z miejsca też odcięto mu dostęp do akt i uniemożliwiono obronę. Ks. Cedzich przeznaczył na pokrycie brakującej kwoty pieniężnej wszystkie swoje meble. Na publicznej licytacji sprzedano cały jego majątek. Ponadto rodzeństwo nieszczęśliwego proboszcza pośpieszyło mu z pomocą oddając wszystkie oszczędności.”

Tyle kronika, z którą współbrzmi ludowe podanie, które niejednokrotnie słyszałem z ust bliskich, iż odwożony furmanką do Pszczyny ks. Cedzich nie miał nawet za co zapłacić woźnicy, i ofiarował mu swój płaszcz jako zapłatę. Kim był ten Ksiądz? Przeczytaj całość KLIKwLINK

Czytaj więcej...

Sołtys sołectwa Brzeźce prosi o odebranie kart podatkowych w biurze sołtysa w dniach 11 i 13 luty, w godz. od 9.00 do 11.00 oraz w dniach 19 i 20 luty, w godzinach od 12.00 do 14.00.

Sołtys Brzeźc Halina Dziurosz

18 lutego br. o godz. 17:00 w Ośrodku Kultury w Brzeźcach odbędzie się zebranie sprawozdawcze Kółka Rolniczego i Koła Gospodyń Wiejskich w Brzeźcach.

Halina Dziurosz - Przewodnicząca

Dnia 27 lutego 2020r., o godz. 17:00 w Ośrodku Kultury w Brzeźcach odbędzie się Wiejskie Zebranie Sprawozdawcze.

Źródło: Sołtys Halina Dziurosz oraz Urząd Miejski w Pszczynie

Przy Centrum Przesiadkowym w Pszczynie można zobaczyć wystawę upamiętniającą lokalnych bohaterów, którzy podczas Marszu Śmierci ratowali więźniów obozu Auschwitz-Birkenau. Pomysłodawcą i inicjatorem wystawy jest Stanisław Janosz.Wystawa plenerowa „Marsz Śmierci, Pszczyńscy Sprawiedliwi” prezentuje historię o lokalnych bohaterach, którzy udzielili bezinteresownej pomocy kilku uciekinierom z marszu śmierci, jaki przeszli więźniowie niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau przez miejscowości powiatu pszczyńskiego. - Co roku oddajemy należny hołd ofiarom Marszu Śmierci. Natomiast bardzo często zapominamy, o tych którzy z narażeniem swojego życia ratowali, bądź udzielali schronienia - mówi Stanisław Janosz, nauczyciel I LO im. Bolesława Chrobrego w Pszczynie. - W dniu dzisiejszym kiedy próbuje się tę historię przeinaczać, relatywizować, odwracać do góry nogami, przy należytym oddaniu hołdu ofiarom, chciałem też należycie zaakcentować honorowe postawy mieszkańców ziemi pszczyńskiej - dodaje pomysłodawca wystawy.

Czytaj więcej...

Podkategorie

Copyrights by brzezce.info © 2016. stat4u