Drukuj
Szczegóły: Kategoria: Aktualności | Opublikowano: 03 listopad 2019

Chyba każdy z mieszkańców Brzeźc słyszał o lotnisku wojskowym w Brzeźcach. Takowe oczywiście było i zachowały się zdjęcia. To właśnie na tym lotnisku zginął kpt. Michał Minka, którego zdjęcia zamieściliśmy w poprzednim artykule.
Dzisiaj publikujemy fragment z książki Zygmunta Orlika, PAMIĘTNY ROK 1945 NA ZIEMI PSZCZYŃSKIEJ.

"Lotnisko, które od 12 kwietnia zajmowała Dywizja, znajdowało się po północnej stronie szosy Pszczyna-Pawłowice na Pazurowi­cach - ówczesnym przysiółku Kobielic. Dziś teren ten należy do sołectwa Brzeźce. Północno - wschodni koniec pasa startowego dochodził do pól Poręby, drugi koniec znajdował się w sąsiedztwie zabudowań Pazurowic. Sztab mieścił się w zachowanym do dziś samotnym domu przy obecnej ul. Jana Pawła II. Posesja ta należała do Pani Swierkot. W północnym sąsiedztwie tego domu zbudowany był solidny duży drewniany schron, a od południa domu postawiono niewielki barak. Samoloty gromadzono w sąsiedztwie przysiółka, w którego domostwach rozlokowali się lotnicy. Nie­które służby znalazły lokum w Brzeźcach i Kobielicach.

Przy lotnisku ważnym miejscem było gospodarstwo pazurowickiego gospodarza Skowronka, w którego zabudowaniach był podręczny magazyn amunicji do broni pokładowej oraz rakiety dla szturmowców. W zacyno- wanych skrzynkach były w smarze pociski, które przed załadowaniem do broni pokładowej czyścili chłopcy z sąsiednich wsi, między innymi cytowany już Antoni Masny. Główny skład amunicji znajdował się w schronie w pobliżu lasku Dąbrowa. Dołączona mapka pokazuje rozlokowanie służb Dywizji.W dokumentach i późniejszych publikacjach pazurowickie lotnisko niepoprawnie umiej­scawia się w Porębie (w czeszczyźnie Poremba). Dziś trudno powiedzieć dlaczego. Pas star­towy zbudowany został przez radziecki 479. Batalion Obsługi Lotnictwa (479.BAO), którym dowodził mjr Demiczenko. Mniej skomplikowane roboty ziemne wykonała ludność cywilna okolicznych wsi oraz przywiezieni tu pod przymusem robotnicy z okolic Katowic.Pasy startowe miały długość 1 km, szerokość 100 m. Utwardzono je przez wałowanie za­oranego pola. Lotnisko nie cieszyło się u lotników dobrą opinią. Gdy autor niniejszego szki­cu rozmawiał po latach z żyjącymi jeszcze lotnikami, usłyszał na jego temat wiele negatyw­nych uwag. Piloci narzekali, iż pas startowy miał niekorzystne siodło, a jego nawierzchnia była bardzo podła i w czasie opadów utrudniała start, zaś w okresie suszy wznosiły się nad nią tumany kurzu.Logistyka i obrona przeciwlotnicza należały do personelu radzieckiego. Doradcy i instruk­torzy również byli radzieccy."

Tekst zaczerpnięto z ksiązki: Zygmunt J. Orlik, PAMIĘTNY ROK 1945 NA ZIEMI PSZCZYŃSKIEJ, Pszczyna 2012

Fot: http://www.vrtulnik.cz

Zapraszamy do polubienia profilu Brzeźć: https://www.facebook.com/brzezce.info/